Wpis

piątek, 27 września 2013

Czy współczesny kredytobiorca jest naprawdę wolny?

Nie ma co owijać w bawełnę, jeśli wpadniesz w długi po uszy, twoja sytuacja jest podobna do niewolnictwa. Jesteś rodzicem i masz kredyt mieszkaniowy do spłaty? Jeśli tak, jesteś idealnym pracownikiem dla wielkich korporacji. Pracodawcy wolą zatrudnić kogoś ze zobowiązaniami, gdyż taki pracownik jest dużo bardziej zaangażowany i nie podejmuje gwałtownych decyzji o zmianie pracodawcy. Powyższe zależności można ująć ostrzej.

W naszych czasach, najszybszym pomysłem na niewolnictwo, jest zaciągnięcie kilku pożyczek np. kredytu mieszkaniowego na 25 lat, ostatnio miałem w rękach książkę, w której autor niezwykle obrazowo opisał skutki owej decyzji dla mężczyzn. Powiedział, że jeśli zaciągamy pożyczkę w banku, zaciągamy kredyt hipoteczny, to podpisując umowę, pozostawiamy w banku jedno ze swoich... jąder! Kredytodawca wraz z dokumentem, chowa „jądro” do sejfu i kładzie wśród tysięcy takich samych zestawów.

Co poeta chciał powiedzieć? A tyle, że wpadamy na lata w niewolnictwo. Jesteśmy w w pułapce bez wyjścia, która tłamsi nasze decyzje i sprawia, że działamy bardziej rozsądnie. Pożyczki, hipoteka itd. sprawiają, że nie mamy jaj, na nasze działania i kreatywność! Nie podejmujemy ryzyka, bo myślimy o konieczności spłacania rat kredytu. Jesteśmy ulegli, potulni, a w życiu staramy się grać zachowawczo. Hipoteka sprawia, że nie mamy woli do zmiany pracodawcy, do powiedzenia przełożonemu wprost na temat jego złego postępowania, odrzucamy oferty wejścia w biznes . Zwyczajnie stajemy się ospali i tchórzliwi!

Oto postać nowoczesnego zniewolenia.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
locus24
Czas publikacji:
piątek, 27 września 2013 09:44

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • o225 napisał(a) komentarz datowany na 2013/10/01 22:27:31:

    Dokładnie tak jest: kredyty tylko złudnie dają na wolność, a tak naprawdę jesteśmy później od nich zależni..

  • Gość vp9 napisał(a) z *.ip.netia.com.pl komentarz datowany na 2013/10/10 03:09:00:

    wszystko zależy od tego jaki to kredyt i jakie są zabezpieczenia i jakie potencjalne koszty. Jeśli ma się kredyt i po wyprzedaniu całego majątku ma się wciąż długi to znaczy, że jesteśmy niewolnikami.
    Jeśli jednak po wyprzedaniu majątku i spłacie długów zostaje nam jakiś kapitał, to wtedy nasza wartość netto jest powyżej zera, co sprawia że tak naprawdę jesteśmy wolni. Oczywiście najlepsza sytuacja w przypadku kredytobiorców jest wtedy, gdy wartość długu stanowi poniżej 50% czy nawet 30% wartości całego naszego majątku, co daje nam większe pole do popisu w przypadku jakiś problemów z bieżącym flow gotówkowym...

  • Gość Tomasz napisał(a) z *.ip.xcore.pl komentarz datowany na 2013/11/11 11:29:37:

    Najlepszym sposobem na uniknięcie kredytów jest po prostu ich nie zaciąganie. Lub zaciąganie w odpowiednim celu. Na pewno szyszałes o złym i dobrym kredycie. Jak brać kredyt to tylko ten dobry kredyt. Niestety banki wykorzystują to, że nie mamy odpowiedniej gotówki i wizja otrzymania samochodu za wypełnienie kilku druczków jest o wiele lepsza niż wizja oszczędzania przez 4-5 lat na samochód, w dodatku o 5 lat starsze auto.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

stat4u

Opcje Bloxa