Wpis

piątek, 02 sierpnia 2013

Proste sposoby na oszczędzanie

Kiedyś poruszałem ten temat kilka razy - pomysły na oszczędzanie (tutaj i tutaj). Dzisiejszy wpis będzie podsumowaniem wszystkich dotychczasowych pomysłów. niektóre pomysły są przepisane z wcześniejszych wpisów. Zapraszam do dyskusji.

  • Zrezygnuj z dodatkowego samochodu
  • Zrezygnuj członkostwa w klubach i prenumeraty
  • Koniecznie kupuj na przecenach i promocjach
  • Porzuć drogie marki
  • Zrezygnuj z telewizji satelitarnej
  • Nie wydawaj pieniędzy na gadżety
  • Stwórz  fundusz awaryjny
  • Porzuć drogie przyzwyczajenia
  • Zrezygnuj z tel, analogowego
  • Nie przedłużaj abonamentu na komórkę
  • Poszukaj tańszego abonamentu na internet lub...
  • Poszukaj darmowego internetu
  • Zrezygnuj z płatnych kont bankowych
  • Korzystaj z Cashback za zakupy
  • Nie dla wysokooprocentowanych kart kredytowych
  • Nie chomikuj gotówki w domu

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
locus24
Czas publikacji:
piątek, 02 sierpnia 2013 09:57

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość vp9 napisał(a) z *.ip.netia.com.pl komentarz datowany na 2013/08/06 04:38:29:

    odniosę się do kilku punktów :)
    - Porzuć drogie marki - nie zawsze jest to opłacalne, jeśli droższa marka ma lepszą jakość i dłużej służy niż marka tania to warto policzyć czy się nie opłaca. Nie róbmy z oszczędzania dziadowania ;)
    - Nie wydawaj pieniędzy na gadżety - a rozrywka? inna sprawa, że tzw gadżety się całkiem niespodziewanie przydają. ja już kilkakrotnie odnotowałem, że przydałby mi się tablet zamiast ciężkiego, 17" laptopa....
    - Nie przedłużaj abonamentu na komórkę - a potem w krytycznym momencie narzekaj, że Ci zabrakło kasy na koncie. Raz mi się tak zdarzyło - telefon na kartę, skończyło się konto i nie ma jak wezwać assistance... dlatego nie, dziękuję - abonament to podstawa. Dzwonię jak potrzebuję i się nie martwię czy mi starczy czy nie. W większości miesięcy się spokojnie mieszczę w abonamencie, a jak potrzebuję więcej dzwonić to mi przychodzi większy rachunek i tyle. Nie kończy mi się karta w połowie rozmowy :)
    - Nie dla wysokooprocentowanych kart kredytowych - a co z okresem bezodsetkowym? Dla mnie karta kredytowa jest zabezpieczeniem na nieprzewidziane wydatki. Masz 260 mandatu do zapłacenia w Niemczech, a w gotówce tylko 100 i na koncie też 100. A na karcie kredytowej 1000... Ratuje życie, co nie? Podobnie jak w sytuacji gdy coś się stanie i nie mamy możliwości skorzystania ze zwykłej karty do konta...

    Tak więc pierwsze i podstawowe kwestie to nie robić z oszczędzania dziadowania i policzyć czy faktycznie posiadanie czegoś to zbędny szpan czy może przydatna funkcjonalność. A karta kredytowa rozsądnie używana może dać większe oszczędności niż jej brak. Już tłumaczę: okres rozliczeniowy karty jest dajmy na to 20stego każdego miesiąca. Pensję dostajemy 1szego. Żyjemy przez 19 dni za środki z karty, a nasza wypłata leży na koncie oszczędnościowym. Spłacamy 19stego kartę kredytową, a nasza wypłata przez ten czas zarobiła parę złotych. Może i nie dużo, ale w skali roku robi się już spora kwotka...

  • locus24 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/07 09:46:40:

    W pełni się z Tobą zgadzam. Nie można mylić oszczędzania z dziadowaniem. W artykule przedstawiłem możliwe kierunki optymalizacji. Nie rozwijałem ich zbytnio aby wysłuchać opinii czytelników :)

  • Gość Ana napisał(a) z 78.9.117.* komentarz datowany na 2013/08/13 22:16:58:

    Niby proste te sposoby na oszczędzanie, a tak trudne do zrealizowania...

  • o225 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 21:55:23:

    Widać dużo błędów robię... muszę zacząć korzystać z tych rad.

  • Gość Guc napisał(a) z *.ssp.dialog.net.pl komentarz datowany na 2013/10/15 23:25:59:

    Oczywiście, że człowiek, który ma kredyty nie jest wolny - nawet nie ma o czym dyskutować.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

stat4u

Opcje Bloxa