Wpis

środa, 26 czerwca 2013

Ile należy oszczędzać?

Temat wraca, "ile najlepiej odkładać?" Znana reguła mówi, że  10% zarobków. Ja uważam, że 10% to absolutne minimum, 15% da solidną emeryturę, a 20% pozwoli na wcześniejszą emeryturę. Niestety to są reguły z USA, czyli dla inwestorów z wyższymi zarobkami od statystycznych Polaków.

A teraz zejdźmy na ziemię i obliczmy na prostym arkuszu kalkulacyjnym czy uzbierana suma nam wystarczy. Przy wyliczeniach proponuję wpisywanie od 2 do 8 procent, czyli tyle ile realnie jest nadzieja uzyskać powyżej inflacji w zależności od umiejętności. 

Wypadkowy efekt da nam ogólne pojęcie czego można oczekiwać po 20 latach, po podzieleniu uzbieranej kwoty przez oczekiwaną długość życia wyliczymy w przybliżeniu roczny budżet w przyszłości, według mnie, jeśli twoje zarobki są zdecydowanie powyżej średniej pensji 10% to zdecydowanie zbyt mało.

Polecam się rozejrzeć za nowymi strumieniami zarobku  oraz optymalizacją kosztów. Tu też tkwią u każdego znaczne rezerwy. Bardzo cieszy, że czytelnicy tej strony są znacznie bardziej wykształconymi ekonomicznie od statystycznych kowalskich, bo niemal każdy wie co to jest fundusz awaryjny.

Czy budujesz fundusz bezpieczeństwa?

Przypomnę, że podstawowym jego założeniem jest błyskawiczna dostępność oszczędności – najwygodniejsze wydaje się konto oszczędnościowe oraz korzystanie z owych funduszy w bardzo krytycznej chwili, wielkość wydaje się dość dyskusyjną sprawą, ale moim zdaniem to co najmniej trzykrotności miesięcznych dochodów jednostki. 

Ponadto - wszyscy, którzy mają kredyty muszą się zabrać za spłatę już od dziś. Nie ma na co zwlekać. 

Moim zdaniem, dla mnie kredyt to raczej złe rozwiązanie, a gdy potrzebuję dźwigni to mogę użyć instrumentów pochodnych np. futures.

Na fundusz bezpieczeństwa najlepiej nadają się konta oszczędnościowe. Pomijam tutaj kwestie w stylu, czy bezpieczne inwestycje mogą być opłacalne bo nie o to tu chodzi. Ważne jest aby mieć łatwo dostępne oszczędności na "czarną godzinę".

Podsumowanie

Na zakończenie chcę przejść do kluczowej według mnie kwestii, czyli akcji. Jeżeli ciągle stoisz jedynie na etapie gdybania "czy mam oszczędzać 5, 10 czy 15% pieniędzy" i nic więcej z tym nie robisz, tylko czekasz nie wiadomo na co, sugeruję przełamać się jutro rano od wpłacenia przynajmniej 90 zł na poczet funduszu bezpieczeństwa czy spłacając zadłużenie. 

Zobacz ile posiadałeś rok temu oszczędności, a ile dziś i pomyśl co to oznacza za rok. Naprawdę nie musisz być niewiadomo kim, żeby systematycznie budować swój kapitał. Potrzeba po prostu zdecydowania.

W dzisiejszych czasach oszczędzanie to nie tylko dobra praktyka, ale konieczność. Jeśli nie zadbasz o swoją emeryturę na starość możesz tego bardzo żałować, gdyż zapaść demograficzna pogrąży państwowy system emerytalny.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
locus24
Czas publikacji:
środa, 26 czerwca 2013 10:33

Polecane wpisy

Trackback

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

stat4u

Opcje Bloxa